poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Potrawka z indyka (z kuchni staropolskiej)

Dziś proponuję delikatne mięsko w sosie śmietanowym. Jakoś małe kawałki mięsa z sosami bardziej mi odpowiadają, niż kawał mięsa z patelni. Jeśli do tego dodamy kluski kładzione lub pyzy, to otrzymamy elegancką potrawkę. Do tego idealnie pasuje jakieś warzywko o wyrazistym kolorze, które ożywi nasz talerz. Proponuję sałatę ze śmietaną, ogórki zielone lub marchewkę.
Przepis zaczerpnięty z "Kuchni Polskiej" Ewy Aszkiewicz.

Składniki:

- 40 dag fileta z indyka (w oryginale była polędwica cielęca, którą również polecam),
- mąka do obtoczenia,
- sól i pieprz,
- oliwa i masło (pół na pół),
- 1/2 łyżeczki słodkiej papryki,
- 1 szklanka gęstej śmietany kremowej.

Sposób wykonania:

Dobrze schłodzone mięso kroimy w poprzek włókien, a następnie w paski długości ok. 1 cm. Każdy kawałek dokładnie obtaczamy w mące wymieszanej z solą i pieprzem. Zwróćmy uwagę, by każdy kawałek został obtoczony mąką z każdej strony.
Na patelni rozgrzewamy tłuszcz i smażymy mięso z każdej strony (na tzw. głębokim tłuszczu, zwłaszcza, jeśli będzie to polędwica). Gdy mięso zarumieni się z każdej ze stron, zdejmujemy je z ognia i zalewamy roztrzepaną śmietaną. Do potrawki dodajemy paprykę i ew. jeszcze doprawiamy wedle uznania. Dusimy jeszcze przez minutę.
Potrawkę podajemy z kładzionymi kluskami, grubym makaronem lub pyzami.

piątek, 27 kwietnia 2012

Bułeczki na poranek weekendowy

Pierwszy raz zabrałam się za zrobienie pieczywa. Zaczęłam od bułek, których przepis znalazłam u Agi. I bardzo jestem wdzięczna za niego, bo pierwszy wypiek wyszedł mi rewelacyjnie. Zatem się nie zraziłam i będę próbować dalej. Rzeczywiście zaletą jest fakt, że przygotowujemy je wieczorem, a pieczemy rano i już na śniadanie można się nimi zajadać. U mnie rodzinka była nimi zachwycona :)

Składniki:

- 3 szklanki mąki pszennej,
- 1 łyżka mąki ziemniaczanej,
- 40 g świeżych drożdży,
- ½ szklanki wody,
- ½ szklanki mleka,
- 1 łyżka cukru,
- 1 łyżeczka soli,
- 50 ml oleju,
- 1 jajko z odrobiną mleka do smarowania bułek.

Sposób wykonania:

Wieczorem drożdże rozpuszczamy w mleku połączonym z wodą i z cukrem. Łączymy je z pozostałymi składnikami. Całość zagniatamy przez około 5 minut, przykrywamy i odstawiamy na 5 minut. Po tym czasie zagniatamy ciasto przez kolejne 3 minuty. Po wyrobieniu formujemy kulkę i wkładamy do naoliwionej miski.  Ciasto przykrywamy i odstawiamy do lodówki na noc.

Rano wyjmujemy ciasto z lodówki, formujemy z niego bułki, robimy krechę na środku, układamy na blasze i odstawiamy na około 20 minut do wyrośnięcia. w tym czasie nagrzewamy piekarnik do 220 °C. Po 20 minutach smarujemy bułki rozmąconym jajkiem z mlekiem. Pieczemy je około 20 minut i możemy jeść pyszne śniadanko :)

Smacznego!

czwartek, 26 kwietnia 2012

Klopsy smażone po staropolsku, takie dla facetów

Klopsy smażone każdy zna. Chyba. A jeśli nie, to przedstawiam najbardziej tradycyjny przepis. Oczywiście, że każdy może go modyfikować, jak chce. Teściowa na przykład obtacza je w bułce tartej, a ja w mące. Oba są dobre. Jest to ulubiona potrawa chyba większości mężczyzn. Mój mąż mógłby je jeść codziennie. Do tego robi się je szybko i łatwo. Ja zawsze robię tak, że z połowy mięsa robię klopsy smażone, a z połowy pulpety w sosie, gdyż zdecydowanie takie preferuję. Ale facet to facet i musi mieć ziemniaki, mięso i warzywo. Wtedy obiad jest najlepszy.

Składniki:

- 500g mięsa mielonego wieprzowo-wołowego,
- 1 duża cebula,
- 1 jajko,
- 2/3 bułki,
- szklanka wody lub mleka do namoczenia bułki,
- 2 czubate łyżeczki majeranku,
- ok. 1/2 łyżeczki soli (wedle upodobań),
- ok. 1/4 łyżeczki pieprzu,
- olej do smażenia.

Sposób wykonania:

Bułkę moczymy w mleku lub wodzie. Gdy całkowicie zmięknie wyciskamy z niej płyn i łączymy z mięsem, posiekaną drobno cebulą, jajkiem i przyprawami. Wszystko dokładnie mieszamy aż do całkowitego równomiernego rozłożenia składników. Jeśli mięso jest za luźne, można dodać bułkę tartą. Ewentualnie jeszcze doprawiamy. Wyrabiamy kulki i lekko je spłaszczamy, po czym obtaczamy w mące.
Na patelni porządnie podgrzewamy olej. Kładziemy na niej obtoczone w mące klopsy i smażymy je z obu stron. Na początek niech ogień będzie większy, by mięso nie wchłonęło tłuszczu. Potem ogień skręcamy tak, by tłuszcz cały czas skwierczał.



Smacznego!

Klopsiki i pulpety

środa, 25 kwietnia 2012

Własnoręcznie gotowana szyneczka na obkład

Nie jestem fanką mięsa, wędlin, kiełbas. Dlatego notorycznie zmagam się z anemią. Jednak staram się robić coś, co mi "wchodzi". Jedną z tych rzeczy jest osobiście gotowana szyneczka. W smaku nie umywa się do tej kupnej, gdyż cały smak czerpie z wędzenia i warzyw. Ponadto (i przede wszystkim) mam gwarancję, że nie ma tam żadnej chemii, konserwantów. Także jest też idealna dla dzieci. Do tego jest bardzo tania.
Pomysł gotowania szynki wyszedł od teściowej, która zaraziła tym mojego męża. I to właśnie on zajmuje się jej robieniem.

Składniki:

- 1 szynka wędzona (może być ogonówka wędzona),
- 1 pęczek włoszczyzny,
- 2-3 liście laurowe,
- 4-5 ziarenek ziela angielskiego,

Sposób wykonania:

Zagotowujemy obraną i umytą włoszczyznę wraz z przyprawami. Do wrzątku wkładamy szynkę i gotujemy ją na bardzo małym ogniu, aż będzie miękka. W moim przypadku szynka wagi ok. 800 g gotowana była 1,5 godziny. Po ugotowaniu szynkę moczymy w zimnej wodzie, aż do wystygnięcia.
Szyneczka długo nadaje się do jedzenia, ale proponuję zawijać ją w folię aluminiową. Wtedy się nie wysusza.

wtorek, 24 kwietnia 2012

Buraczki zasmażane

Buraki to jedno z moich ulubionych warzyw. Lubię wszelkie barszcze, buraczki na zimno z cebulką, no i te zasmażane.

Składniki:

- 0,5 kg buraków,
- sól,
- 1 łyżka masła,
- cukier,
- sok z cytryny lub ocet.

Sposób wykonania:

Buraki obieramy, myjemy i gotujemy do miękkości w osolonej wodzie. Odlewamy wodę i zostawiamy buraki do wystygnięcia. Trzemy je na najdrobniejszych oczkach, po czym wrzucamy do garnka. Dodajemy masło i podsmażamy. Na koniec doprawiamy cukrem i cytryną lub octem. Ja używam cytryny, gdyż jest delikatniejsza i nadaje się dla dzieci. Na tę ilość buraków dodaję mniej więcej 3 łyżeczki cukru i soku z 1/4 cytryny. Ale wszystko zależy od upodobań.


poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Klopsiki w sosie pomidorowym

Jako, że ja lubię pulpety w sosie pomidorowym, a mój mąż klopsy smażone, udało mi się znaleźć kompromis. Są to smażone pulpeciki w pikantnym sosie pomidorowym. Potrawa jest rewelacyjna. Uwielbiają ją nawet moje dzieci (chociaż Starsza to wszystko zjada). Przepis pochodzi ze strony Filozofia smaku.

Składniki:

klopsiki:
- 500 g mielonej wołowiny (może być też mielone wieprzowo-wołowe),
- pół bułki,
- 1/4 szklanki mleka lub wody,
- 1 cebula drobno posiekana,
- 1 jajko,
- 2 ząbki czosnku drobno posiekane,
- sól i pieprz do smaku,
- mąka do obtoczenia.

sos:
- 2 łyżki masła,
- 2 puszki krojonych pomidorów,
- 1 duży ząbek czosnku drobno posiekany,
- 1 cebula drobno posiekana,
- garść posiekanej natki pietruszki,
- sól i świeżo mielony pieprz,
- 3 łyżeczki cukru pudru.

Sposób przygotowania:

Na głębokiej patelni rozgrzewamy masło, smażymy posiekaną cebulę i czosnek, aż się lekko zarumienią. Dodajemy pomidory oraz posiekaną natkę pietruszki. Doprawiamy solą, pieprzem i cukrem pudrem. Przykrywamy patelnię i dusimy na małym ogniu przez 20-30 minut.

W tym czasie bułkę moczymy chwilę w mleku lub wodzie. Dodajemy ją do mięsa, łączymy z jajkiem, czosnkiem, cebulą, doprawiamy solą i pieprzem. Dokładnie wyrabiamy. Jeśli mięso jest za luźne, można dosypać trochę bułki tartej. Z masy wyrabiamy małe klopsiki i obtaczamy je w mące. Klopsy smażymy na patelni ze wszystkich stron przez ok. 15 minut, w zależności od tego, jakiej są wielkości. Po upieczeniu zdejmujemy je z patelni i odsączamy na papierowym ręczniku. Następnie wkładamy je do gotowego już sosu i podgrzewamy jeszcze przez 5 minut.
Klopsiki można podawać z ryżem, makaronem, a nawet z ziemniakami. Sosu jest wystarczająco dużo i do tego jest naprawdę smaczny. Ja preferuję ryż.

Klopsiki i pulpety

czwartek, 19 kwietnia 2012

Kolorowy deser

Jest! To pierwsza rzecz, którą wykombinowałam sama. Jedna z blogowiczek miała rację, że w końcu zacznę sama tworzyć. A zaczęłam, gdyż miałam robić tort bezowy. Niestety nie robiłam (tym razem), więc zostały mi kremówki. A że termin ważności niedługo mija, więc wykombinowałam. Wykorzystałam do tego jagody, które zostały mi z ostatniego deseru, galaretkę i wspaniały, kolorowy deser gotowy :). Banał, ale na początek może być.

Składniki:

 - 1 galaretka truskawkowa,
- dowolny owoc sezonowy, najlepiej inny kolor niż czerwony (ja wykorzystałam jagody). Równie dobrze może to być galaretka o innym smaku i kolorze,
- 400 ml kremówki,
- 2 łyżeczki cukry pudru,
- 1 łyżka słodkiego kakao.

Sposób wykonania:

Galaretkę wykonujemy wg przepisu na opakowaniu (500 ml wody). Część z niej wlewamy do pucharków i wstawiamy do lodówki, aż stężeje. Pozostałą część galaretki zostawiamy na zewnątrz i pilnujemy, by nie stężała (można ją ew. odrobinę podgrzać). Gdy galaretka w pucharkach stężeje, do pozostałej części dokładamy ciemne owoce, np. jagody i resztę rozlewamy do pucharków. Jeśli stosujemy 2 kolory galaretki, to najpierw wlewamy jeden kolor, a po stężeniu drugi kolor galaretki.
Gdy obie warstwy galaretki stężeją, ubijamy kremówkę z cukrem pudrem. 2/3 z niej wykładamy na galaretkę, a do pozostałej śmietany dodajemy łyżkę słodkiego kakao. Po wymieszaniu ciemną część śmietanki kładziemy na część jasną. Całość dekorujemy dowolnym owocem (banan, truskawki, może być też starta czekolada).

poniedziałek, 16 kwietnia 2012

Tagiatelle ze szpinakiem

Co tu będę dużo przedstawiać. Od jakiegoś czasu szpinak jest jednym z moich ulubionych warzyw i na szczęście dzieciaki też to podłapały. A jeśli da się go połączyć z uwielbianym makaronem, to genialna potrawa jest gotowa.



Składniki:

- 1 paczka mrożonego szpinaku ze śmietaną lub bez, ale liście, a nie tarte,
- porcja dla 2-3 osób makaronu wstążki,
- 3 ząbki czosnku,
- sól, pieprz, gałka muszkatułowa do smaku,
- słodka śmietana,
- olej do podsmażenia.

Sposób wykonania:

Godzinę przed przygotowaniem potrawy, wyjmujemy szpinak z zamrażalnika. Latem można użyć oczywiście świeże liście szpinaku, które myjemy i szatkujemy.
Na rozgrzanym oleju podsmażamy drobno posiekany czosnek. Cały czas mieszamy, by się nie przypalił i nie nabrał goryczy. Po chwili dorzucamy szpinak i dusimy go pod przykryciem przez ok. 10-15 minut. Jeśli użyjemy świeżych liści szpinaku, dolewamy śmietanę, by liście się nie przypaliły i dusimy je trochę dłużej.
W osobnym garnku gotujemy w osolonej wodzie makaron wstążki al dente. Po ugotowaniu odcedzamy go.
Szpinak doprawiamy solą, pieprzem i gałką muszkatułową. Na koniec dodajemy makaron do szpinaku i delikatnie mieszamy. W miarę potrzeby dolewamy jeszcze śmietanę. Jeśli kupiliśmy szpinak ze śmietaną, to dolewamy jej mniej (parę łyżek), jeśli czysty szpinak mrożony, to więcej (ok. 1/2 szklanki), a jeśli świeże liście, to jeszcze więcej (ok. 2/3 szklanki).
Całość posypujemy startym serem.

Smacznego!


 

niedziela, 15 kwietnia 2012

Wyśmienity deser z owocami


Proponuję ciekawy deser owocowy z galaretką i budyniem. Idealnie nadaje się również dla dzieci. Można zastosować dowolne owoce sezonowe. Najdelikatniejsze będą truskawki, ale mogą być również maliny, banany. Ja oprócz truskawek użyłam jagody.




Składniki:

- 1 galaretka truskawkowa,
- 1 budyń waniliowy z cukrem,
- aromat waniliowy,
- 500 ml mleka,
- 200 ml śmietany kremówki,
- 1 łyżka cukru pudru,
- 1 szklanka owoców.

Sposób wykonania:

Przygotować galaretkę zgodnie z przepisem na opakowaniu (500 ml wody). Wystudzić i przelać do salaterek. Zanurzyć w niej owoce i włożyć do lodówki do momentu stężenia galaretki. W tym czasie przygotowujemy budyń z 500 ml mleka oraz kilku kropel aromatu waniliowego, zgodnie z przepisem na opakowaniu. Studzimy go mieszając co jakiś czas, by nie powstał kożuch.
Gdy galaretka stężeje, wykładamy na nią wystudzony budyń. Na koniec kładziemy warstwę bitej śmietany zrobionej z kremówki i cukru pudru. Całość delikatnie ozdabiamy kilkoma owocami. Na koniec śmietanę można posypać startą czekoladą.

piątek, 13 kwietnia 2012

Naleśniki po meksykańsku

Naleśniki po meksykańsku to potrawa, którą jakiś czas temu poczęstowała mnie szwagierka. Strasznie mi to smakowało, a co ciekawe, dzieciom również. Więc zrobiłam.



Składniki na 2-3 osoby:

- nadzienie naleśnikowe:

- 1 słoik sosu meksykańskiego (lub jakiegokolwiek słodko-kwaśnego),
- 0,5 kg mięsa mielonego (może być dowolne, ja użyłam wieprzowo-wołowe),
- 10 dag żółtego sera startego na grubych oczkach.

sos beszamelowy:

- 2 łyżki stołowe masła,
- 2 łyżki stołowe mąki,
- 1 szklanka mleka,
- sól i pieprz do smaku.

Sposób wykonania:

Na patelni rozgrzewamy odrobinę oleju i podsmażamy mięso (ja dodałam troszkę soli, ale nie trzeba przyprawiać). Po chwili dodać sos ze słoika i chwilkę pogotować. Jeśli całość jest mocno wodnista to odparować trochę, żeby farsz nie wypływał z naleśników. A jeśli macie w pobliżu jakieś resztki pomidorów czy ananasa, to też można śmiało wkroić.
Osobno w tym samym czasie robimy naleśniki. Najlepiej zrobić je cienkie i dosyć duże. Gotowe nadzienie nakładamy na naleśniki i zawijamy. Takie naleśniki układamy ciasno obok siebie w naczyniu żaroodpornym.
W osobnym garnuszku przygotowujemy sos beszamelowy: rozpuszczamy masło, dodajemy mąkę i cały czas mieszamy, aż powstanie gładka masa. Następnie dolewamy po trochu mleka i mieszamy, aż znów będzie gładka masa. I tak na zmianę dolewamy mleko i mieszamy.
Naleśniki w naczyniu żaroodpornym polewamy sosem beszamelowym i wstawiamy do piekarnika na ok. 150 °C, ale nie na bardzo długo, bo boki naleśników lubią się przypiekać w brązową skorupkę :) Tuż przed wyjęciem posypać żółtym serem.


czwartek, 12 kwietnia 2012

Sałatka jajeczna

Sałatkę jajeczną robiłam po raz pierwszy w  minione Święta Wielkanocne. Przyznam, że sama byłam zaskoczona jej delikatnością i smakiem. Zniknęła ze stołu w jeden dzień. No i jest idealna na każde spotkanie w grupie ludzi, jako zimna przekąska. A z racji zawartości jajek została podana w Wielkanoc.
Przepis zaczerpnięty z "Kuchni Polskiej" Ewy Aszkiewicz.



Składniki:

- 6 jajek ugotowanych na twardo,
- 1 puszka groszku konserwowego,
- 1 cebula,
- 1 słoik pieczarek w zalewie,
- pęczek koperku,
- 1/2 szklanki majonezu,
- liście sałaty,
- 4 jaja przepiórcze ugotowane na twardo,
- plaster wędzonego łososia (ze względu na koszty można z niego zrezygnować),
- sól i pieprz do smaku.

Sposób wykonania:

Dokładnie odsączony groszek łączymy z majonezem i posiekanymi pieczarkami. Następnie dodajemy kolejno drobno pokrojone jajka, koperek i cebulę. Delikatnie doprawiamy solą i pieprzem.
Szklany półmisek wykładamy liśćmi sałaty i wkładamy do niego przygotowaną sałatkę. Całość dekorujemy pokrojonymi w ćwiartki jajkami przepiórczymi i paskami łososia.


środa, 11 kwietnia 2012

Placek ze śliwką

Placek ze śliwką jest kolejnym, który robi się dość szybko. Proponuję wykorzystać do niego mniejszą tortownicę, np. kwadratową, gdyż masy wychodzi dość mało. Zatem jest idealny na weekend bez gości. Teoretycznie można go zrobić z dowolnym owocem, ale ze śliwkami jest zdecydowanie najlepszy, a do tego owoce nie siadają całe na spód placka. Przepis pochodzi ze strony Skarbnica smaków.

Składniki:

- 3 jajka,
- 1 szklanka cukru,
- 1 cukier waniliowy,
- 1 szklanka mąki pszennej,
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia,
- 6 łyżek stołowych oleju,
- paczka mrożonych śliwek (w sezonie mogą być oczywiście świeże).

Sposób wykonania:

Jajka ubijamy z cukrem na puszystą masę, dodając cukier waniliowy. Stopniowo dodajemy mąkę z proszkiem do pieczenia, cały czas miksując. Po połączeniu wszystkich składników, dolewamy olej i wszystko miksujemy. Ciasto wylewamy do tortownicy, a na nie delikatnie kładziemy śliwki bez pestek.
Ciasto wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180°C i pieczemy przez 55 minut.

poniedziałek, 9 kwietnia 2012

Żółta babka

Babka, którą nazwałam żółtą, bo taki kolor przybiera po upieczeniu, jest smaczna i wychodzi jej całkiem sporo. Dlatego należy ją robić w podłużnej tortownicy, ale dość długiej.

Składniki:

- 5 jaj,
- 360g cukru,
- 1 kostka margaryny,
- 360g mąki pszennej,
- 1 czubata łyżki kartoflanki,
- 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia,
- 1 kwaśna śmietana (250 ml),
- olejek migdałowy,
- cukier puder do posypania.

Sposób wykonania:

Wymieszać jaja z cukrem, aż do uzyskania białej masy. Następnie dodajemy po kawałku margarynę i dobrze mieszamy. Do masy wsypujemy stopniowo 2/3 mąki. Gdy masa jest już dość gęsta, dodajemy po trochu kwaśnej śmietany na zmianę z paroma łyżkami reszty mąki. Na koniec dodajemy proszek do pieczenia i parę kropel olejku migdałowego. Ciasto mieszamy dość długo i dokładnie, po czym przelewamy je do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia.
Piekarnik nagrzewamy do temperatury 200°C i wstawiamy ciasto. Pieczemy je 45 minut. Babkę trzymamy jeszcze 20 minut w zamkniętym piekarniku, po czym lekko go uchylamy. Po kolejnych 15 minutach ciasto  można wyjąć i wystudzić. Na koniec posypujemy je cukrem pudrem.


  

piątek, 6 kwietnia 2012

Latte macchiato

Lubię kawę dość słabą, dlatego kawa Latte macchiato jest czymś, co tygryski lubią najbardziej :)
Robi ją mój mąż, bo zdecydowanie jemu to najlepiej wychodzi.

Składniki:

- 2/3 szklanki mleka,
- 1 porcja kawy espresso z dowolnego ekspresu do kawy (można również w osobnej filiżance zrobić mocniejszą kawę rozpuszczalną).

Sposób wykonania:

Zimne mleko wlewamy do wysokiej szklanki i spieniamy je. Może nam posłużyć do tego specjalna dysza w ekspresie do kawy lub po prostu spieniacz do mleka. Musi być ono dość mocno spienione, by utworzyły się warstwy. Na takie mleko bardzo delikatnie wlewamy kawę z ekspresu bądź z filiżanki, jeśli zrobiliśmy kawę rozpuszczalną (wtedy można wykorzystać lejek). Kawa powinna się utrzymać pomiędzy dwoma warstwami - mleka i utworzonej piany. Na koniec pianę możemy delikatnie posypać czekoladą bądź słodkim kakao.

czwartek, 5 kwietnia 2012

Makaron z brokułem

Makaron z brokułem to jedna z najszybciej robionych potraw. Dlatego często mąż serwuje to po pracy. Zawsze robimy to z makaronem penne, ale akurat nie mieliśmy go w domu, więc wykonałam wersję z muszelek. Smak oczywiście jest taki sam, ale jednak polecam tę opcję z penne.



Składniki:

- 1 mały brokuł,
- pół paczki makaronu penne lub trochę mniej muszelek,
- 2 ząbki czosnku,
- sól, pieprz i słodka papryka do smaku,
- olej do smażenia,
- starty ser do posypania.

Sposób wykonania:

Wstawiamy makaron do osolonej wody i gotujemy go al dente.
Na głębszej patelni rozgrzewamy olej i wrzucamy drobno pokrojony czosnek. Uważamy, by go nie przypalić, więc po minucie dokładamy różyczki brokuła. Podsmażamy to przez 2 minuty, po czym dolewamy około 2/3 szklanki wody z gotującego się makaronu. Przykrywamy patelnię i dusimy przez 10 minut mieszając co jakiś czas. Brokuły posypujemy przyprawami i mieszamy. Następnie na patelnię dokładamy odcedzony makaron. Całość mieszamy i trzymamy na patelni jeszcze minutkę.
Po wyłożeniu porcji na talerz, posypujemy ją startym serem.


środa, 4 kwietnia 2012

Ciasteczka serowe z jabłkami

Ostatnio w weekend miałam przyjemność spróbowania nowego przepisu, który znalazłam na stronce Potrawy Regionalne. Na prawdę gorąco polecam, bo ciasteczka robi się bardzo szybko i są przepyszne. Nawet moja teściowa się nimi zachwycała, a to istny komplement. Mam zamiar je zrobić jeszcze raz na święta, ale podwójną porcję, bo te zniknęły w jeden dzień.


Składniki:

- 250g mąki pszennej,
- 250g masła,
- 250g twarogu choć raz zmielonego,
- 1 opakowanie cukru waniliowego,
- 2
- cukier puder do posypania.

Sposób wykonania:

Mąkę przesiać, dodać cukier waniliowy i kawałki miękkiego masła. Delikatnie mieszamy składniki. Gdy się połączą dodajemy twaróg. Zagniatamy gładkie ciasto. W razie potrzeby dodajemy jeszcze mąki. Gotową kulę ciasta owijamy w folię i wkładamy do lodówki na pół godziny.
W tym czasie przygotowujemy jabłka. Obieramy je i kroimy w niezbyt grube, ale dłuższe paski (tak, by zmieściły się do ciasta).
Gotowe ciasto rozwałkowujemy na blacie na grubość około 3 mm. Wycinamy szklanką koła. Na każde koło nakładamy po kawałku jabłka i zlepiamy ciasto pośrodku. Gotowe ciasteczka wkładamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 200°C . Pieczemy je około 25-30 minut.
Po wystygnięciu ciasteczka posypujemy cukrem pudrem.

Gorąco polecam!


   Seromaniacy

poniedziałek, 2 kwietnia 2012

Zupa pomidorowa

Moje ulubione zupy to pomidorowa i rosół. Dziś przepis na tę pierwszą. Z domu wyniosłam przepis na zupę mało oryginalną, po prostu rosołki, woda i koncentrat pomidorowy. Ale zupa z pomidorów jest dużo delikatniejsza i o niebo smaczniejsza.



Składniki:

- 2 l wody,
- puszka krojonych pomidorów,
- 2 łyżeczki koncentratu pomidorowego,
- 3 skrzydełka kurczaka (lub inna jego część, jak ktoś woli),
- włoszczyzna,
- sól, pieprz, cukier i maggi do smaku,
- natka pietruszki.

Sposób wykonania:

Kurczaka wrzucić do zimnej wody i zagotować. Dodać obraną i umytą włoszczyznę. Dodać sól i pieprz. Przyznam, że nie lubię, gdy w zupie pływa za dużo warzyw, więc ugotowaną włoszczyzną wyjmuję i robię z niej np. sałatkę. Ale jeśli ktoś lubi, to polecam pokroić marchewkę i pietruszkę w cienkie paski i dopiero wtedy wrzucić do gotującej się wody. Gdy warzywa i mięso będą dość miękkie, dodać pomidory wraz z zalewą. Pogotować jeszcze 15 minut. Na koniec dodać 2 łyżeczki cukru, pieprz i koncentrat. Na koniec maggi do smaku.
Zupę podawać z makaronem lub ryżem i posypać pokrojoną natką pietruszki (której ja też akurat nie lubię).


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...