wtorek, 3 lipca 2012

Rosół wg Makłowicza

Rosół zawsze robiłam na rosołkach i to był wielki błąd. Parę lat temu zapisałam sobie przepis na rosół od Makłowicza, który w swoim programie wszystko dokładnie opisywał. I to jest to! Jednak największą tajemnicą odpowiedniego smaku jest długie gotowanie. Dopiero wtedy smak warzyw i mięsa przeniesie się na zupkę i nie trzeba dodawać żadnych rosołków. Trochę zmodyfikowałam przepis o ilość warzyw, gdyż lubię marchew na talerzu, a ponadto z pozostałych warzyw zawsze robię sałatkę.



Składniki:

- pół kury,
- 0,5 kg antrykotu wołowego,
- 2 l wody (może być więcej, by woda przysłoniła wszystkie składniki),
- 1 liść laurowy,
- 2 ziarnka ziela angielskiego,
- 3-4 marchewki,
- 1/2 selera,
- por,
- 2 korzenie pietruszki,
- 1 cebula spalona na ogniu,
- sól i pieprz do smaku.

Sposób wykonania:

Mięso zalewamy zimną (!) wodą, wtedy jego smak przejdzie na zupę. Dodajemy liść laurowy, ziele angielskie i gotujemy ok. godziny. Zbieramy pianę z wierzchu. Dodajemy obrane i umyte warzywa oraz spaloną cebulę. Całość gotujemy przez następne 2 godziny. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.Jeśli zajdzie potrzeba, można doprawić domową wegetą.
Rosół najlepiej smakuje z makaronem domowym lub nitkami.

32 komentarze:

  1. Uwielbiam taką ilość makaronu w rosole ;) Pycha!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, no ja właśnie też. Im więcej, tym lepiej.

      Usuń
  2. Bardzo się cieszę, że odeszłaś od rosołków i doceniłaś smak i gotowanie prawdziwego rosołu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, bo to nie dosyć, że znacznie zdrowiej, to ile smaczniej. Lepiej późno niż wcale.

      Usuń
  3. Nie ma to jak domowy, własnej roboty rosół. Jestem tego samego zdania co Shinju.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam taki rosół, dzieci również, jednak robię go zdecydowanie za rzadko.

      Usuń
  4. Tak mi się zachciało rosołku po zobaczeniu Twoich zdjęć, że właśnie wstawiłam kuraka i się gotuje ;) Chociaż na jutrzejszy obiad miałam inne plany, to nie mogłam się powstrzymać. Już nie pamiętam kiedy jadłam rosół, a to przecież taka pyszna zupka.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to się bardzo cieszę. I podziwiam, bo w takie upały zjeść rosół, to jest wyczyn :)

      Usuń
  5. bardzo apetyczne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  6. najlepszy rosol jest tylko wtedy gdy doda sie duzo - dodatkow ...
    na 2 litry wody ja daje 8 marchewek , 3 pietruszki , pol pora i 4 cebule przypalone ... nieraz dodaje rosolek bo lubie bardzo intensywny smak rosolu ...
    ten twoj strasznie wyszedl blado jak na rosol na wolowienie ..

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, że duża ilość warzyw i ich długie gotowanie, to tajemnica dobrego rosołku. A ten na zdjęciu jest akurat bez wołowiny, bo nie miałam, ale z reguły tak robię.

      Usuń
    2. no to jak mozna dodac inne zdjecie do innego przepisu??
      takie male oszustwo?
      to lepiej nie dodawac zdjecia
      pozdrawiam

      Usuń
    3. Tylko antrykotu nie dodałam, bo akurat nie miałam. Przepis jest Makłowicza i wg niego zawsze robię rosół. Nie widzę problemu.

      Usuń
    4. no dla mnie to duza roznica ... bo zdjecie nie jest zgodne z przepisem...
      jak bedzie gotowal " laik " to wyrzuci rosol bo pomysli ze kolor za ciemny ....
      bylo by fajnieniej jakbys napisala z etwoj rosol ze zdjecia nie jest z wolowina
      pozdrawiam

      Usuń
    5. Kochana, fajnie to by było, jakbyś mnie nie obsmarowywała na Facebooku. Pisałam ostatnio, że z niego nie korzystam, ale potrafię wyłapać dziwną aktywność z tej strony. O ironio, że dopiero co sama krytykowałaś Margaretkę za komentarz na FB. Na dodatek nie masz poparcia i widzę, że Cię to gryzie. Myślę, że w tym wypadku jestem bardziej szczera, niż Ty w stosunku do mnie.

      Usuń
    6. chyba nie zrozumialas!! a niewiem czemu sie az tak denerwujesz??
      sama potwierdzilas ze nie dodalas wolowiny wiec zdjecie nie jest prawdziwe z przepisem ... ja cie nie obsmarowalam tylko napisalam to co tutaj jest napisane ...
      Wiem ze krytykowalam Margerytke i ona doskonale wie dlaczego bo zaraz sama usunela wszystko i to byl akurat inny temat ...
      nie rozumiem "nie masz poparcia" w czym?
      ja z nikim nie walcze ja probuje udowodnic ze czasami "wcisniecie" przepisow przez blogerow jest na siłe ...
      to odpowiedz mi na pytanie : " po co dodaje sie zdjecie innej potrawy z jeszce innym przepisem"?? to teraz czytajac twojego bloga mam nie patrzec na zalaczone zdjecie ? bo moze byc to zdjecie innej potrawy?

      Usuń
    7. Po pierwsze to nie jest rosół wołowy, tylko z dodatkiem wołowiny dla smaku. Po drugie stwierdzenie "czy blogerki mysla ze ludzie sa "tępi" ??" lekko mnie obraża i bynajmniej nie "napisałaś tego, co jest tu napisane", dlatego się denerwuję. Po trzecie, zdjęcie z wołowiną było by identyczne, zapewniam Cię. Bo wcale nie jest ciemniejsze, tylko lekko inaczej zabarwia smak zupy. I nie sądzę, bym wciskała przepisy na siłę. Co innego kanapki z serem, płatki na mleku czy inne śniadaniowe propozycje, które pojawiają się na blogach. I na koniec, jak inaczej nazwiesz krytykowanie czyjegoś konkretnego posta bez jego wiedzy? Bo wg mnie to jest obsmarowywanie.

      Usuń
    8. Acha. Jeśli chodzi o brak poparcia, chodzi mi o to, że jakoś nikt nie podzielił Twojego krytycyzmu na FB.

      Usuń
    9. nie wydaje mi sie zeby nikt nie podzielil moich uwag na FB :)
      popełniłaś blad a klocisz sie zażarcie ...tak uwazam ze wstawiajac inne zdjecie liczysz ze ludzie sa "tępi" i nie zauważą różnicy ...
      krytykowanie twojego posta nie bylo bez twojej wiedzy ..forum bylo udostepnione publicznie i nawet jest link do przepisu - nie widze tutaj zadnego sekretu, najlepiej jakby to byl anonimowy komentarz ?nie wydaje mi sie :)
      lubie twoje przepisy i twojego bloga ... ale co do tego przepisu to chyba musisz sie zgodzic ze jest lekko oszukany tymbardziej ze sama sie do tego przyznalas ...
      zawsze zanim napisze krytyke sprawdzam czy mam racje pytajac autora o prawde ... w tym przypadku bylo tak samo

      Usuń
    10. Ok, zostawmy to. Ty wiesz swoje, ja swoje. Nie potwierdzę, że przepis jest oszukany. I bynajmniej nie oceniam ludzi, a tym bardziej swoich czytelników.

      Usuń
    11. najprostszym sposobem na unikniecie krytyki jest usuniecie funkcji dodawania komentarzy ..albo udostepniania bloga ... bo dla kogo ten blog piszesz? dla czytelnikow czy tylko dla siebie?

      na koniec: jak napisal Jan Głodny na FB jakby dodal przepis na tort czekoladowy a zdjecie śmietankowego :]

      Usuń
    12. Dwa różne torty to chyba co innego. A konstruktywnej krytyki nie unikam.

      Usuń
    13. to moze tort czekoladowy z dodatkiem wisni ..a na zdjeciu brak wisni - bo akurat nie bylo ....

      Usuń
    14. Powiem tak, jesteś delikatnie upierdliwa. Zawsze musisz postawić na swoim?

      Usuń
  7. Ja "makłowiczowy" rosół robię co tydzień wielki gar! pierwszy dzień rosół, drugi pomidorowa lub warzywna, cała rodzina jest zachwycona!
    Kostkom rosołowym podziękowałem juz dość dawno temu i postanowiłem tak nauczyć się gotować aby osiągnąć zamierzony smak naturalnie.
    Piszę rosół "makłowiczowy" choć tak naprawdę to zwykły normalny polski rosół Pan Makłowicz tylko uświadomił mi że taki własnie ma być - i chwała mu za to!

    PS
    olusia - odpuść sobie to zrzędzenie - nudzisz i nie masz kompletnie racji....

    pozdrawiam Łukasz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już też nie korzystam z kostek rosołowych. A to dlatego, że w końcu wiem, że smak pochodzi z długiego gotowania, nie z kostek. Wcześniej nie potrafiłam uzyskać takiego smaku, na jakim mi zależało. A fakt, że na takim rosole każda zupa jest rewelacyjna.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  8. Pretty nice post. I just stumbled upon your weblog and wished to say that I have really
    enjoyed browsing your blog posts. After all I will be subscribing to your feed and I hope you write again soon!


    Here is my web-site ... acheter followers twitter

    OdpowiedzUsuń
  9. Good response in return of this difficulty with real
    arguments and describing the whole thing on the topic of that.


    my homepage - acheter followers

    OdpowiedzUsuń
  10. I think that everything said was very reasonable.
    But, what about this? what if you wrote a catchier
    post title? I mean, I don't want to tell you how to run your blog, however suppose you added a title that makes people want more? I mean "Ros� wg Mak�owicza" is a little boring. You should peek at Yahoo's
    home page and see how they create article headlines to grab people to
    click. You might try adding a video or a related pic or two
    to grab readers excited about what you've got to say. In my opinion, it might bring your posts a little bit more interesting.

    my homepage: plus de vues sur youtube

    OdpowiedzUsuń
  11. Hello There. I discovered your weblog the usage of msn.
    This is a really neatly written article. I will be sure to bookmark it and return to learn extra of your useful info.
    Thanks for the post. I will certainly return.

    Have a look at my web site; senuke xcr seo software

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...